Recenzja Logitech
MX Anywhere 3S
Rynek akcesoriów komputerowych nie zmienia się tak dynamicznie jak smartfony czy laptopy, ale są produkty, które mimo upływu lat wciąż pozostają bezpiecznym wyborem. Jednym z nich jest Logitech MX Anywhere 3S. W 2026 roku to nadal jedna z najczęściej polecanych kompaktowych myszy do pracy. Czy słusznie?
Sprawdziłem, czy po kilku latach od premiery nadal warto ją kupić.
Pierwsze wrażenia i jakość wykonania
MX Anywhere 3S to mysz z segmentu premium — i czuć to od pierwszego kontaktu. Obudowa jest solidna, dobrze spasowana, a materiały sprawiają wrażenie trwałych. To sprzęt, który bez problemu znosi codzienne wrzucanie do plecaka czy torby.
Jej największą zaletą jest kompaktowy rozmiar. To mysz stworzona z myślą o mobilności — zajmuje mało miejsca, jest lekka i wygodna w transporcie. Jednocześnie nie sprawia wrażenia „miniaturowej zabawki”, jak tańsze modele podróżne.
Sensor 8K DPI – działa nawet na szkle
Logitech zastosował tutaj sensor o czułości do 8000 DPI, który działa praktycznie na każdej powierzchni — nawet na szkle (o grubości min. 4 mm). W praktyce oznacza to, że nie potrzebujesz podkładki.
Precyzja jest bardzo dobra — zarówno przy pracy biurowej, jak i przy bardziej dokładnych zadaniach (np. grafika 2D, montaż wideo, praca w Excelu). To nie jest mysz gamingowa, ale do codziennej pracy sprawdza się znakomicie.
Ciche kliknięcia – duży plus
Jedną z największych zmian względem starszych modeli są przełączniki Silent Click. Kliknięcia są wyraźnie cichsze, ale nadal dobrze wyczuwalne.
W praktyce:
- mniej hałasu w biurze,
- komfortowa praca wieczorem,
- brak irytującego „klikania” podczas wideokonferencji.
To mała rzecz, ale szybko zaczyna się ją doceniać.
MagSpeed – najlepsza rolka w tej klasie
Metalowa rolka MagSpeed to jeden z najmocniejszych punktów tej myszy. Może działać w dwóch trybach:
- precyzyjne, stopniowe przewijanie,
- ultraszybkie przewijanie bez oporu.
Przy długich dokumentach, arkuszach kalkulacyjnych czy przeglądaniu kodu robi ogromną różnicę. Mechanizm jest cichy, płynny i bardzo satysfakcjonujący w użyciu.
Praca na wielu urządzeniach
MX Anywhere 3S pozwala sparować do trzech urządzeń i przełączać się między nimi jednym przyciskiem.
To świetne rozwiązanie, jeśli:
- pracujesz na laptopie i komputerze stacjonarnym,
- używasz jednocześnie komputera i tabletu,
- masz komputer służbowy i prywatny.
Działa przez Bluetooth lub odbiornik Logi Bolt (w zależności od wersji zestawu).
Bateria i ładowanie
Deklarowany czas pracy to około 70 dni na jednym ładowaniu. W praktyce przy intensywnym użytkowaniu to zwykle kilka tygodni, co i tak jest bardzo dobrym wynikiem.
Ładowanie odbywa się przez USB-C. Kilka minut ładowania wystarcza na wiele godzin pracy, więc trudno tu mówić o jakimkolwiek problemie z baterią.
Komfort – czy nadaje się na cały dzień?
To największy kompromis tej konstrukcji.
MX Anywhere 3S jest mała — idealna do podróży, ale niekoniecznie najlepsza dla osób z dużą dłonią pracujących 8–10 godzin dziennie. Przy długiej pracy bardziej ergonomiczny będzie model MX Master 3S.
Jeśli masz średnią lub mniejszą dłoń i preferujesz chwyt fingertip lub claw, komfort będzie bardzo dobry.
Wady
Nie jest to produkt bez minusów:
- wysoka cena (segment premium),
- mały rozmiar może nie odpowiadać każdemu,
- brak odbiornika Logi Bolt w niektórych wersjach zestawu,
- brak dodatkowych przycisków znanych z serii MX Master.
Czy warto kupić w 2026 roku?
Tak — o ile szukasz kompaktowej, mobilnej myszy do pracy.
MX Anywhere 3S wciąż pozostaje jedną z najlepszych małych myszy biurowych na rynku. Świetny sensor, ciche kliknięcia, doskonała rolka i obsługa wielu urządzeń sprawiają, że trudno znaleźć realnie lepszą alternatywę w tym rozmiarze.
Jeśli jednak pracujesz głównie przy biurku i zależy Ci na maksymalnej ergonomii — lepszym wyborem będzie większy model z serii MX Master.
Ocena końcowa (2026)
Jakość wykonania: 9/10
Mobilność: 10/10
Komfort: 7,5/10
Funkcjonalność: 9/10
Opłacalność: 8/10
Werdykt: jedna z najlepszych kompaktowych myszy premium, która mimo upływu czasu nadal trzyma poziom.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz